Category Archives: Felietony Ks. M. Fatygi

Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych

 

W trzecią niedzielę listopada  obchodzony jest  Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków  Drogowych. W Kościele katolickim szczególnie modlimy się o wieczne  zbawienie dla tych, którzy nagle i niespodziewanie  stracili życie wskutek wypadków drogowych. Pamiętamy  także o wszystkich, którzy cierpią z powodu tych wypadków.

 

Pożyteczna inicjatywa Organizacji Narodów Zjednoczonych to ustanowienie Światowego Dnia Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. 26 października 2005 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ zaprosiło państwa członkowskie i społeczność międzynarodową do obchodzenia trzeciej niedzieli listopada jako corocznego Dnia Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. Do udziału w uroczystościach zaprasza się rodziny tragicznie zmarłych jak i uczestników wypadków drogowych, którzy szczęśliwie uniknęli śmierci.

 

Papież Benedykt XVI tak mówił do wszystkich kierowców 15 listopada 2009 roku: „Wszystkich, którzy przemierzają drogi świata, zachęcam  do zachowania ostrożności , w duchu odpowiedzialności  za dar zdrowia i życia własnego i innych. Niech Bóg bezpiecznie prowadzi podróżujących i niech wam błogosławi”.

 

Bezpieczeństwo na naszych drogach to jeden z najważniejszych problemów trapiących społeczeństwo. Tysiące zabitych, dziesiątki tysięcy rannych, ukazują bezmiar ludzkich tragedii, którego bezwzględnie trzeba zapobiegać. W tym szczególnym dniu apelujemy, aby każdy kierowca zrobił wszystko, by z jego powodu nie doszło do żadnego zagrożenia na drodze oraz okazywał szczególną życzliwość i szacunek dla innych użytkowników dróg. Zatrważające statystki: średnio każdego dnia na polskich drogach ginie 15 osób, rocznie traci życie ponad 5 tysięcy.

 

Jeden z duchownych napisał: „Każdy kierowca ma coś z nomady, a żywot nomady jest trudny i wymagający (…). Wymaga to od kierujących nie tylko sporych umiejętności technicznych, ale też wielu cnót osobistych oraz szczególnej gorliwości w przyzywaniu opieki Bożej Opatrzności i wstawiennictwa św. Krzysztofa.”.

 

Nie zapominajmy o tych, którzy ostatnio zginęli w różnych wypadkach. Świadomość zagrożeń i skutków nierozważnego zachowania za kierownicą warunkiem bezpieczeństwa i budulcem odpowiedzialności na drodze, powiedział jeden z użytkowników dróg.

 

Skalbmierz, 18 listopada 2018 rok

Ks. Marian Fatyga

100 rocznica odzyskania niepodległości

Dzisiaj przypada 100. rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę.Narodowy,  naród, narodowość – te słowa  oznaczają bliskość między ludźmi , którzy mają wspólne urodzenie. Tworzą wewnętrzną więź mentalną, kulturową, mówiącą o wspólnym gnieździe.

 

W Narodowe Święto Niepodległości stawiamy sobie ważne pytania. Co dzisiaj znaczy dla nas ojczyzna? Czy troszczymy się o jej dobro? A może już nas ogarnął kosmopolityzm? Może wszędzie nam dobrze, gdzie jest pieniądz? Jak to jest z naszym patriotyzmem?

 

Pamiętamy dziś o marszałku Józefie Piłsudskim, którego powszechnie uważa się za ojca odzyskanej niepodległości. Urodził się w 1867 roku, kilka lat po powstaniu styczniowym. W jego rodzinie pamięć o tym zrywie narodowowyzwoleńczym była niezwykle żywa. Utrzymywano łączność z powstańczym pokoleniem. Przywołujemy jego pamięć i oddajemy mu cześć.

 

Dzisiaj mija 100 lat od dnia odzyskania niepodległości. Co my dziś myślimy o naszej ojczyźnie? Dosyć rzadko używamy słowa ojczyzna. Kard. Karol Wojtyła w poemacie „Myśląc ojczyzna” pisze: „Ojczyzna – kiedy myślę – wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam, (…) z niej się wyłaniam (…), gdy myślę ojczyzna  – by zamknąć ją w sobie jak skarb”.

 

Pamiętając o miłości swojej ziemskiej ojczyzny, nie możemy zasklepiać się we własnym, ciasnym egoizmie. Można miłować Polskę ze wszystkich sił – w dobrym sensie – otwartym na cały świat.

Troska o naród , to też troska państwo, dla którego jest on naturalnym środowiskiem. Najłatwiej tę troskę można  zbadać, przyglądając się swoim obowiązkom, jak np. płacenie podatków, przestrzeganie prawa, uczestnictwo w wyborach.

 

Niepodległość jest podstawowym warunkiem istnienia Państwa i Narodu. O ile granice Rzeczypospolitej są widoczne i respektowane przez inne kraje, a nam dają poczucie własności i bezpieczeństwa, to polskość jest w istocie czymś innym. Ona nie wynika z zewnętrznych ustaleń, a nawet naszych deklaracji, ale wypływa z głębi ludzkiego serca. Wielowiekowe doświadczenia Polaków wyraźnie to potwierdzają. Narodowego ducha nie zdołały nigdy złamać polityczno-militarne działania zaborców i okupantów. W perspektywie moralności nieustannie prowadzimy nieustanną walkę o niepodległość. Od jej przebiegu zależy kondycja całej wspólnoty. Naród jest silny świadomością i odpowiedzialnością tworzących go osób.

 

Zachęcam do czynnego uczestniczenia w obchodach Święta Niepodległości i wywieszenia flagi narodowej na naszym domu.

 

Skalbmierz, 11 listopada 2018 rok

Ks. Marian Fatyga

Listopadowa zaduma

1 listopada przypada uroczystość Wszystkich Świętych. Tradycja wspomnienia wszystkich świętych, zarówno znanych jak i nieznanych, sięga końca IV wieku. W tym dniu przypominamy sobie o wielkich dziełach Bożych, przejawiających się w życiu ludzi, którzy ze wszystkich sił pragnęli dochować wierności Chrystusowi. Bóg chce, aby każdy człowiek został świętym, aby każdy poznał Jego życie i miłość. Bóg sam jest źródłem wszelkiej świętości i jedynie dzięki ofierze Chrystusa dokonanej na krzyżu możemy uczestniczyć w świętości Boga. Uroczystość Wszystkich Świętych zachęca nas, wierzących, aby przyjrzeć się chwale obiecanej nam w Chrystusie. Przypomina nam, że nadejdzie dzień, kiedyś zjednoczeni we wspólnocie wiernej będziemy żyli w obecności Bożej w niebie. Ci, którzy są wierni Panu, którzy starają się żyć w Jego obecności, pewnego dnia poznają pełnię tego, co dziś zaledwie przeczuwają.

Wspominani dziś, przez nas święci to nie tylko męczennicy i grono wyjątkowych ludzi, wyniesionych na ołtarze przez Kościół. Oddajemy dziś hołd tym, którzy swoimi czynami dali świadectwo o Bogu. W Kazaniu na Górze Jezus wskazał drogę wiodącą do świętości. Krocząc dzień po dniu śladami Jezusa możemy już tu na ziemi doświadczać nieba. Droga bywa czasem trudna, gdyż wymaga rezygnacji z własnych planów, zamiarów. Jednak wzywając nas do umierania sobie, Jezus obdarza nas swoją mocą i daje udział w swoim zwycięstwie.

Dni poświęcone pamięci zmarłych to wielkie doroczne święta, odprawiane ku ich czci. W 835 roku papież Jan XI ustanowił uroczystość Wszystkich Świętych 1 listopada. Dzień Zaduszny – 2 listopada – to dzień nabożeństw, modlitwy w intencji wszystkich wiernych zmarłych, z zwłaszcza dusz odbywających pokutę czyśćcową.

Pamięć o zmarłych stanowi wartość dla wszystkich ludzi na całym świecie. Cechuje wszystkie społeczności ludzkie. W polskiej tradycji są to szczególne dni refleksji, modlitwy i wiary w zmartwychwstanie. Zapalając światło na grobach naszych bliskich wyrażamy wdzięczność za to, co od nich otrzymaliśmy i zobowiązujemy się być wiernymi w kontynuowaniu wszelkiego dobra oraz wartości , które nam przekazali.

 

 

Skalbmierz, 1 listopada 2018 rok

Ks. Marian Fatyga

28 października – Uroczystość Rocznicy Poświęcenia Własnego Kościoła

W ostatnią niedzielę października przypada Rocznica Poświęcenia Własnego Kościoła. Jest on przede wszystkim domem Boga. Jest domem, w którym nieustannie oczekuje nas Chrystus przechowywany w tabernakulum w Najświętszym Sakramencie. Spotykamy się  z Nim w niedzielę i uroczystości, a także przy wielu smutnych i radosnych okazjach, gdyż jesteśmy przekonani, że w tym domu mieszka Bóg. Gromadząc się w świątyni lepiej rozumiemy, że dom to nie tylko miejsce naszego zamieszkania lub wynajęte pomieszczenie, w którym człowiek może przebywać jakiś czas. Dom to stan życia, który jest konieczny do osiągnięcia  celów, naszych dążeń i naszego życiowego powołania. W tym sensie Kościół to dom, w którym sam Bóg odnawia z każdym człowiekiem przymierze, jakie z całą ludzkością Bóg zawarł na Synaju, a następnie w wieczerniku. Izraelici mieli tylko jedną świątynię w Jerozolimie, którą traktowali jako swoją największą świętość. Dla wyznawców Chrystusa pierwszą świątynią był i pozostaje jerozolimski wieczernik, czyli obszerna sala, w której została odprawiona pierwsza Eucharystia. Pierwsi chrześcijanie na sprawowanie Eucharystii  gromadzili się w katakumbach domach prywatnych. Dopiero z czasem rozpoczyna się budowa wielkich katedr, kościołów, świątyń, miejsc sprawowania kultu.

 

Warto w dniu dzisiejszym poznać historię własnego parafialnego kościoła. Wybrać się na pielgrzymki czy do różnych miejsc świętych. W dniu poświęcenia naszej parafialnej świątyni spójrzmy na jej ściany, które zostały namaszczone olejami świętymi, aby utwierdzić nas w przekonaniu, że my wszyscy przez chrzest przynależymy do tego samego Kościoła i świątyni. Dbajmy zatem o wygląd, piękno świątyń budowanych z kamienia i świątyń naszych serc.

 

 

Skalbmierz, 28 października 2018 rok

 

Ks. Marian Fatyga

21 października – Światowy Dzień Misyjny

Historia zbawienia jest przede wszystkim ciągłym pielgrzymowaniem, napotykaniem Boga i bliźniego na kolejnych etapach podążania ku zbawieniu. Jezus rozsyła swoich uczniów, by głosili Dobrą Nowinę, uzdrawiali i nauczali w imię Boże. Misyjność kościoła stanowi istotę jego działalności. Obchodząc Światowy Dzień Misyjny zastanówmy się na ile sami włączamy się w budowanie Królestwa Bożego.

Przeżywając Dzień Misyjny z uwagą wpatrujemy się w ewangelizacyjną pracę wielu tysięcy misjonarek i misjonarzy. Ich działalność ma zasadniczy cel: nauczać o Chrystusie, który jest zbawicielem wszystkich ludzi. Nie wstydzą się Chrystusa liczni głosiciele Dobrej Nowiny: kobiety i mężczyźni, świeccy i duchowni, małżeństwa i wspólnoty zakonne, lekarze i nauczyciele. Chrystus wciąż powołuje do głoszenia Ewangelii ludzi, którzy zaniosą Słowo Boże, we wszystkie zakątki świata. Tylko w ten sposób może dotrzeć Dobra Nowina o zbawieniu.

Zatem misje powinny być prowadzone w każdym miejscu i pośród ludzi, do których posyła Bóg.

Ulegamy agresywnej presji społecznej w myśl której wiara powinna ograniczać się do prywatnej sfery każdego człowieka. Chrześcijanin z faktu przyjęcia chrztu zobowiązany jest do dawania świadectwa o Bogu w każdym miejscu i w każdym czasie.

Papież Franciszek tak mówił: „Nikt nie zbawia się sam. Jesteśmy wspólnota wierzących i w tej wspólnocie doświadczamy jak pięknie jest dzielić doświadczenie miłości. Wymiar wspólnotowy nie jest tylko ramką i otoczką, lecz integralną częścią życia, świadectwa i ewangelizacji. Wiara chrześcijańska rodzi się i żyje w Kościele!

 

Skalbmierz, 21 października 2018 rok

 

Ks. Marian Fatyga

14 października 2018 XVIII Dzień Papieski „Promieniowanie Ojcostwa”

Tegoroczny XVIII już Dzień Papieski, decyzją Konferencji Episkopatu Polski obchodzimy 14 października pod hasłem „Promieniowanie Ojcostwa”,

Kolejna rocznica (w tym roku przypada 40- ta ) wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża, który przyjął imię Jana Pawła II jest okazją do pogłębienia znajomości historii – szczególnie dla tych, którzy ją tylko znają z opowiadań starszych lub z książek, gazet czy filmów.

Święty Jan Paweł II był mistrzem dialogu. Nie tylko w sensie teoretycznym. Jego pouczające słowa o tym zagadnieniu zyskiwały niezwykłą siłę oddziaływania i swoisty blask prawdziwości poprzez prezentowaną przez Papieża unikalną postawę w kontakcie z drugim człowiekiem. Cechował ją niezwykły wręcz szacunek dla tego „innego”, z którym się spotykał, budowany na respektowaniu jego ludzkiej godności. Wynikała ona ze świadomości, że każdy człowiek ma przecież Boży rodowód, nawet jeśli tego nie uznaje lub jeszcze nie odkrył

Zasadą papieskiej sztuki dialogu było poszanowanie prawdy. Myślimy tutaj o prawdzie faktów, nawet tych najtrudniejszych, o prawdziwości ludzkich doświadczeń oraz o nadziei wypływającej z Prawdy Ostatecznej, a więc o Bogu, który prowadzi nieustanny dialog z człowiekiem. Celem tego dialogu zbawienia jest ostateczne uszczęśliwienie człowieka, przekraczające granice pojmowania czy ludzkiej wyobraźni. To oglądanie Boga takim, jaki On jest, a więc twarzą w twarz, owo kontemplowanie „blasku Prawdy”, stanowiło nadrzędny cel papieskiego dialogowania pełnego nadprzyrodzonej nadziei, nawet w sytuacji przepełnionej bólem, cierpieniem, rozgoryczeniem czy ocierającej się o rozpacz.

Ufamy, że obszerne zagadnienie ojcostwa w wymiarze publicznym, indywidualnym, wewnątrzkościelnym, ekumenicznym, międzyreligijnym, kulturowym czy naukowym, które podejmiemy podczas tegorocznego XVIII Dnia Papieskiego przyniesie błogosławione i oczekiwane owoce poprawy rodzinnych relacji.

Skalbmierz, 14 października 2018 rok   ks. Marian Fatyga

Św. Franciszek – patron ekologów

Liturgiczne wspomnienie w Kościele Katolickim św. Franciszka z Asyżu przypada 4 października. Patron tego dnia sam pozbawił się wszelkich dóbr materialnych, aby jeszcze bardziej upodobnić się do Chrystusa. Biedaczyna z Asyżu, bo tak nazywany jest św. Franciszek jest przełomową postacią średniowiecznego Kościoła. Jego postać jest niezmiernie barwna. Wywodzący się bogatej, kupieckiej rodziny Franciszek, po swym nawróceniu zaczął całkowicie żyć Ewangelią. Cały swój majątek rozdał ubogim, stał się wtedy wolnym człowiekiem i zaczął głosić Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Jego postawa sprawiła, że w Kościele Katolickim miały miejsce reformy. Umiłował przyrodę i ubóstwo, wszystko wokół niego: ludzie, zwierzęta, ptaki, rośliny było jednym, wielkim znakiem miłości Boga. Kochał to wszystko co stworzył Bóg. W pięknie natury dostrzegał samego Boga. Zgromadził wokół siebie braci zakładając wspólnotę franciszkańską. Jego poezja wyraża miłość do wszystkiego co nas otacza. Aktualna jest nie tylko poezja, ale również sama idea miłości do stworzeń.

 

Dziś we współczesnym  świecie winniśmy żyć i gospodarować jak św. Franciszek. Na zagrożenia ekologiczne coraz częściej zwracają uwagę najwyższe autorytety moralne świata. Św. Jan Paweł II ustanowił w 1979 roku św. Franciszka z Asyżu patronem ekologów. Od ponad 30 lat częściej wpatrujemy się w ten wzór postawy względem świata, stworzonego przez Boga. Dlatego codziennie w trudach i wbrew pokusom świata uczmy się od św. Franciszka, w jaki sposób powinniśmy traktować całą przyrodę. Ideał to braterstwo z Matką Ziemią, bratem Księżycem oraz wszelkimi żywymi stworzeniami – naszymi mniejszymi braćmi. Święty biedaczyna celem swojego życia uczynił niesienie światu przesłania Bożej miłości, poprzez pochwałę świata stworzonego, braterskie traktowanie całej przyrody, poprzez prostotę i ubóstwo.

 

Warto dziś wprowadzać w życie myśli i przesłanie św. Franciszka. Trzeba spojrzeć na siebie w perspektywie jego życia, działalności, wyrzeczenia. Może da się uszczknąć z niego coś dla siebie.

 

Papież Franciszek, który przybrał jego imię wciąż nas inspiruje  i mobilizuje do odkrywania ducha św. Franciszka.

 

 

Skalbmierz, 7 października 2018 rok

 

Ks. Marian Fatyga

10 lat Dyskusyjnego Klub Książki przy parafialnej kawiarence „Przystań” w Skalbmierzu

Dyskusyjny Klub Książki jest nową formą działalności kulturotwórczej oraz doskonałą promocją literatury współczesnej. Kluby Książki (DKK) wzbudzają duże zainteresowanie lokalnej społeczności, dla której książka w dalszym ciągu jest przedmiotem, znajdującym się w centrum ludzkiej kultury i cywilizacji.

Celem DKK jest promowanie czytelnictwa w kształtowaniu roli książki jako źródła pytań i odpowiedzi, oraz promowanie aktywnego udziału w życiu literackim.
Klubowicze DKK czytają wybrane książki i spotyka się w celu dyskusji nad przeczytaną nowością wydawniczą, ukazuje przyjemność płynącą z czytania, wyciągają różne wnioski oraz zachęcają innych do czytania. Dla miłośników książki ważna jest zwyczajowa forma spotkań – przy jednym stole. Klubowicze DKK mają możliwość spotkania z autorami. Klubowicze często czytają utwory literackie wymagające od czytelnika znajomości filozofii i wiedzy o współczesnym świecie oraz dogłębniej znajomości literatury. Różnorodny dobór utworów zachęca czytelników nie tylko do rozmowy, ale przede wszystkim skłania do zastanowienia i kontemplacji. Pozwala także na poznanie szerokiego spektrum problemów zawartych każdorazowo w jakże odmiennej formie i treści.

Dyskusyjne Kluby Książki adresowane są do wszystkich, którzy nie tylko lubią czytać, lecz także rozmawiać o książkach. Klubowiczem może zostać każdy użytkownik biblioteki, niezależnie od wieku, zainteresowań oraz tego, jak wiele i jak szybko czyta. Projekt oparty jest bowiem na założeniu, że czerpać przyjemność z dyskutowania o literaturze można zawsze, nie tylko będąc jej znawcą czy krytykiem.

Instytut Książki opracował model prowadzenia klubów w bibliotekach w Polsce w oparciu o wzorce angielskie – w Wielkiej Brytanii Kluby istnieją od 1926 i są niezwykle istotnym elementem życia literackiego, mają wpływ na rynek książki, w tym na najważniejsze nagrody literackie, a nawet nakłady książek.

Dyskusyjne Kluby Książki są elementem wieloletniego ogólnopolskiego programu promocji czytelnictwa i wsparcia sektora książki „Tu Czytamy!”, objętego patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Celem programu jest wykreowanie mody na czytanie, poprzez akcentowanie przyjemności płynących z lektury oraz promowanie aktywnego udziału w życiu literackim, np. poprzez spotkania z ciekawymi ludźmi, interesujące dyskusje, twórcze wykorzystanie wiedzy płynącej z książek i literatury. Jego realizacja możliwa jest dzięki finansowemu wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Skalbmierz 30 września 2018 roku

ks. Marian Fatyga

17 września – Dzień Sybiraka

W skutek sowieckiej napaści na Polskę 17 września 1939 roku wielu polskich patriotów zostało wziętych do niewoli. Dla wielu Sybir okazał się być ostatnim i zarazem najbardziej dramatycznym etapem walki o wolną ojczyznę. W czasie pokoju i zabiegania o dobrobyt nie zapominajmy o wartościach patriotycznych i ofierze polskich zesłańców. Sybir to dla Polaków miejsce przeklęte. Tu przecież trafiały kolejne pokolenia najbardziej patriotycznej młodzieży przez cały okres zaborów. Zesłańcy z każdym dniem coraz bardziej oswajali się z myślą, że nie będzie im dane powrócić do domu i zobaczyć swoich bliskich. Masowo umierały dzieci i osoby starsze. Ci co do końca nie tracili nadziei i narodowej dumy zasługują na nasz najwyższy szacunek.

Relacje polsko-rosyjskie są niezwykle trudne ze względu na naszą zawikłaną historię. Dobrze wiemy, jak trudne były i nadal są konsekwencje tego sąsiedztwa, ile żalów do wykrzyczenia.

17 września 1939 rok wpisał się w naszej narodowej świadomości jako dzień niegodziwej napaści na Polaków, zaangażowanych w tym czasie w obronę zachodnich granic swojej ojczyzny. To wydarzenie często określa się jako „wbicie noża w plecy”. Serca żołnierzy wypełniły się żalem, gniewem, bezsilnością i wreszcie nienawiścią.

Andrzej Wajda w filmie „Katyń” spróbował pokazać co działo się z Polakami w sowieckich obozach męczeństwa. Ów film to wydarzenie społeczne. Teraz, kiedy mogli go zobaczyć bardzo licznie Rosjanie, to ważny krok w kształtowaniu świadomości historycznej Rosjan i Polaków.

Po tragedii smoleńskiej 10 kwietnia wciąż dyskutujemy na temat relacji polsko-rosyjskich. Polacy i Rosjanie muszą dziś dać sobie odpowiedź na zasadnicze pytanie, czy stać nas na wzajemne wybaczenie, choć tak naprawdę coraz mniej spośród żyjących brało udział w tragicznych wydarzeniach II wojny światowej. Co dziś może zrobić każdy Polak, by nadać historii twórczy bieg. Przed tym problemem stają nie tylko politycy i dyplomaci, ale jest to zadanie dla każdego z nas. Na międzyludzkiej płaszczyźnie możemy zbudować przyjaźń, która nie będzie sumą różnego rodzaju kompromisów, ale zrodzi się ze szczerej potrzeby serca.

Nieszczęścia minionego XX wieku, byłyby zapewne jeszcze większe, gdyby nie to, że jednak całkiem niemało ludzi podejmowało pokutę i szło przez życie drogą nawrócenia.

Również w tych pokojowych dążeniach nie możemy zapomnieć o wymiarze religijnym. Współczesny ruch ekumeniczny z pewnością byłby dużo bardziej umocniony duchowym zbliżeniem Wschodu i Zachodu.

Żeby kochać, nie trzeba wyzbywać się pamięci. To właśnie pamięć warunkuje prawdziwe przebaczenie. Niech drzwi trzeciego tysiąclecia otworzą się na oścież.

Skalbmierz, 16 września 2018 rok

Ks. Marian Fatyga

„Trzeba pracy,aby wyrazić prawdę , a także ,aby ją przyjąć” Simone Weil