Category Archives: Felietony Ks. M. Fatygi

17 września – Dzień Sybiraka

W skutek sowieckiej napaści na Polskę 17 września 1939 roku wielu polskich patriotów zostało wziętych do niewoli. Dla wielu Sybir okazał się być ostatnim i zarazem najbardziej dramatycznym etapem walki o wolną ojczyznę. W czasie pokoju i zabiegania o dobrobyt nie zapominajmy o wartościach patriotycznych i ofierze polskich zesłańców. Sybir to dla Polaków miejsce przeklęte. Tu przecież trafiały kolejne pokolenia najbardziej patriotycznej młodzieży przez cały okres zaborów. Zesłańcy z każdym dniem coraz bardziej oswajali się z myślą, że nie będzie im dane powrócić do domu i zobaczyć swoich bliskich. Masowo umierały dzieci i osoby starsze. Ci co do końca nie tracili nadziei i narodowej dumy zasługują na nasz najwyższy szacunek.

Relacje polsko-rosyjskie są niezwykle trudne ze względu na naszą zawikłaną historię. Dobrze wiemy, jak trudne były i nadal są konsekwencje tego sąsiedztwa, ile żalów do wykrzyczenia.

17 września 1939 rok wpisał się w naszej narodowej świadomości jako dzień niegodziwej napaści na Polaków, zaangażowanych w tym czasie w obronę zachodnich granic swojej ojczyzny. To wydarzenie często określa się jako „wbicie noża w plecy”. Serca żołnierzy wypełniły się żalem, gniewem, bezsilnością i wreszcie nienawiścią.

Andrzej Wajda w filmie „Katyń” spróbował pokazać co działo się z Polakami w sowieckich obozach męczeństwa. Ów film to wydarzenie społeczne. Teraz, kiedy mogli go zobaczyć bardzo licznie Rosjanie, to ważny krok w kształtowaniu świadomości historycznej Rosjan i Polaków.

Po tragedii smoleńskiej 10 kwietnia wciąż dyskutujemy na temat relacji polsko-rosyjskich. Polacy i Rosjanie muszą dziś dać sobie odpowiedź na zasadnicze pytanie, czy stać nas na wzajemne wybaczenie, choć tak naprawdę coraz mniej spośród żyjących brało udział w tragicznych wydarzeniach II wojny światowej. Co dziś może zrobić każdy Polak, by nadać historii twórczy bieg. Przed tym problemem stają nie tylko politycy i dyplomaci, ale jest to zadanie dla każdego z nas. Na międzyludzkiej płaszczyźnie możemy zbudować przyjaźń, która nie będzie sumą różnego rodzaju kompromisów, ale zrodzi się ze szczerej potrzeby serca.

Nieszczęścia minionego XX wieku, byłyby zapewne jeszcze większe, gdyby nie to, że jednak całkiem niemało ludzi podejmowało pokutę i szło przez życie drogą nawrócenia.

Również w tych pokojowych dążeniach nie możemy zapomnieć o wymiarze religijnym. Współczesny ruch ekumeniczny z pewnością byłby dużo bardziej umocniony duchowym zbliżeniem Wschodu i Zachodu.

Żeby kochać, nie trzeba wyzbywać się pamięci. To właśnie pamięć warunkuje prawdziwe przebaczenie. Niech drzwi trzeciego tysiąclecia otworzą się na oścież.

Skalbmierz, 16 września 2018 rok

Ks. Marian Fatyga

„Trzeba pracy,aby wyrazić prawdę , a także ,aby ją przyjąć” Simone Weil

Czas wojny – czas pokoju

Można powiedzieć, że każdy miesiąc naszego kalendarza ma swoją charakterystykę. Jaką twarz ma wrzesień? Wrzesień ma twarz ucznia, który po wakacjach wraca do szkoły. Nic go wtedy nie nudzi. Cieszy się, że świat jest taki piękny i całkiem nowy. Wydaje mu się, że jest nowa tablica, nowa kreda, a korytarze stały się takie długie. Dawny świat zobaczył na nowo.

Wrześniowe chmury i niebo, nigdy nie były tak mroczne jak w 1939 roku. Dziś naszym obowiązkiem jest nie tylko pamięć, ale troska, by człowiek już nigdy nie stał się źródłem tak wielkiego zła. Początek września to 79. rocznica rozpoczęcia II wojny światowej. Obchodzona przez Polaków jest wymownym apelem o autentyczne pojednanie, gdyż bez niego próżne są wysiłki militarne i procesy budujące jedność. Pewna świadomość oparta na historii i zorientowana na przyszłość pozwoli zrealizować te najpiękniejsze marzenia.

Od II wojny światowej upłynęło już wiele lat, ubywa też świadków i uczestników tamtych wydarzeń. Ponieważ zasługują oni na godne uhonorowanie, nie możemy pozwolić, by ich ofiarność została zredukowana do krótkiej wzmianki na łamach branżowej literatury, po którą sięgają jedynie historycy. Dnia 1 września, w rocznicę wybuchu II wojny światowej, obchodzimy też Dzień Weterana i pragniemy oddać cześć wszystkim obrońcom Ojczyzny.

W dniu dzisiejszym myślimy o wojennych weteranach. Na ich oczach i z ich udziałem rozgrywały się niezwykle dramatycznie wydarzenia, których wspomnienie towarzyszyło im do końca życia. Trzeba z powaga obchodzić kolejną rocznicę wojny ze względu na kierunek budowania współczesnego pokoju oraz narodowej tożsamości. Naszym zadaniem, obecnego pokolenia jest wyciąganie konstruktywnych i dalekosiężnych wniosków, aby skutecznie zapobiegać agresji nie tylko w społecznym, ale w osobistym wymiarze.

Mamy szczęście żyć w kraju, którego mieszkańcy tak często dawali wyraz przywiązania do najpiękniejszych wartości. Pomimo tylu przeciwności i niebezpieczeństw pozostali wierni narodowi, z którego wyrośli. W obliczu takich świadectw nie trzeba unikać wielkich słów, choć i one nie są w stanie opisać stanu ducha, który kształtował się pod wpływem ogromu cierpień i marzeń o suwerennej Polsce. Stawiam pytanie: czy potrafimy godnie przeżywać daną nam wolność oraz wyciągać wnioski z bohaterstwa innych. Kontynuujmy dzieło budowania naszego wspólnego dobra.

Cieszymy się, że przyszło nam żyć w czasach budowania międzynarodowych sojuszy. Musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że nawet najbardziej precyzyjne zapisy umów nie zagwarantują nam trwałego pokoju. To ludzkie serce jest jego źródłem i fundamentem. Zatem musimy wymagać przede wszystkim od samych siebie. Niemal każdego dnia przychodzi nam toczyć wewnętrzną wojnę z pokusami. Duchowe lenistwo skutkuje stopniowym traceniem wrażliwości naprawdę. Starajmy się zło dobrem zwyciężać.

Skalbmierz, 2 września 2018 rok

Ks. Marian Fatyga

„Tylko w starciu poglądów prawda się ujawnia.” Helwecjusz

Czas wakacji

Zakończenie roku szkolnego, które odbyło się w piątek 22 czerwca, było kolejnym zwieńczeniem etapu wspólnej pracy uczniów i nauczycieli. Choć oceny na świadectwach nie mogą odzwierciedlić wkładanego przez nich trudu, to jednak są jego wymierną wypadkową. Dlatego w tym uroczystym dniu jedni rozpoczęli wakacje w poczuciu satysfakcji i spełnienia, inni zaś musieli przełknąć smak porażki. Jednak wszyscy mają nadal taką samą szansę wprowadzenia pozytywnych zmian w swoim życiu, aby jak najlepiej wykorzystywać własne możliwości oraz rysującą się perspektywę. Przywilejem młodości jest nie tylko ogromny potencjał, ale zakres wyborów, które można dokonać.

Dziękujemy dziś Bogu za nauczycieli, którzy pomagają nam odkrywać bogactwo myśli i zjawisk. Ich praca pedagogiczna przyczynia się w bardzo dużym stopniu do kształtowania dorastającego pokolenia. Bardzo często doceniamy ich trud po latach, kiedy uświadamiamy sobie jak wiele im zawdzięczamy. Gdy po czasie pracy nadchodzi czas odpoczynku warto zregenerować siły, ale również odkryć wielkie bogactwo, jakim obdarzył nas Stwórca w otaczającym świecie.

Wielu z nas dorosłych w tym dniu przypomina sobie swoich nauczycieli z dzieciństwa i młodości, którym tak wiele zawdzięczamy. Pamiętam moją Panią od języka polskiego z podstawówki, z początku lat siedemdziesiątych, kiedy usilnie zachęcała nas do czytania książek i wprowadzała w świat wyobraźni bohaterów książkowych. Dziś po wielu latach przypominam sobie jej postać i troskę o nas, byśmy potrafili zachwycić się literaturą, czy poezją narodowych wieszczów.

Wakacje, które przed nami, pozwalają zweryfikować błędne wybory i uczą nas poprzez refleksję nad otaczającym światem celu i sensu życia. Górskie wędrówki, cisza, samotność, przyroda niech skłania nas do refleksji w głąb siebie i porządkuje nasze wnętrze.

Życzę wszystkim dobrych wakacji!

Skalbmierz, 24 czerwca 2018 rok

Ks. Marian Fatyga

20 czerwca – Międzynarodowy Dzień Uchodźcy

Ojczyzna jest wartością , która nam spowszedniała. Nie doceniamy jej . Niektórzy nawet traktują ją jak relikt przeszłości , który skutecznie przeszkadza nam w podążaniu ku nowoczesnej cywilizacji. Wielu zdecydowało się na wyjazd w poszukiwaniu pracy, lepszych warunków bytowych . Sądzę, że wielu z nas zna rodziny, znajomych, przyjaciół, którzy wyemigrowali w celu szukania pracy i godziwych warunków życia. Na emigracji można spotkać wielu Polaków, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia kraju także ze względów politycznych. Odzyskanie wolności przez Polskę zostało okupione wielką ofiarą kolejnych pokoleń.

20 czerwca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Uchodźcy. Chrześcijanie są szczególnie powołani do niesienia pomocy przybyszom poszukującym schronienia, by mogli doświadczyć miłości. „Uchodźcy prosząc o azyl, którzy uciekają przed prześladowaniami, przemocą i sytuacjami stanowiącymi zagrożenie dla ich życia, potrzebują naszego zrozumienia i akceptacji, poszanowania ich ludzkiej godności i ich praw, a także muszą być świadomi swoich obowiązków” – mówił papież Benedykt XVI.

Ludzie zmuszeni do opuszczenia swojej ojczyzny doświadczają na uchodźctwie tęsknoty i samotności. Dlatego my, Polacy, powinniśmy z większą empatią odnosić się do wszystkich uchodźców, którzy obecnie w naszym kraju szukają schronienia przed wojną , prześladowaniami lub nędzą. Potrzeba nam ludzkiej solidarności i otwartego serca wobec nich.

Wspólnoty chrześcijańskie winny szczególną troską otoczyć pracujących migrantów oraz ich rodziny, towarzysząc im modlitwą, okazując solidarność i wszelką pomoc” wołał papież Benedykt XVI.

Stwórca niekiedy dopuszcza do tułaczki ,abyśmy w pełni zrozumieli i docenili bogactwo darów, jakie darmo otrzymujemy od Boga. Pamiętajmy o naszej życzliwości wobec emigrantów.

Skalbmierz, 17 czerwca 2018 rok

ks. Marian Fatyga

Z serca pochodzi wszelkie dobro

Miesiąc czerwiec w szczególny sposób poświęcony jest Sercu Pana Jezusa. Kult Serca Jezusowego rozwinął się w średniowieczu , głównie we Francji i w Niemczech. Codziennie śpiewamy Litanię do Serca Pana Jezusa. Dla nas to znak miłości, o którą walczymy, zdobywamy, znak, który młodzi zostawiają w różnych miejscach z napisem np. „Kocham Julię”. Serce to ognisko miłości, przebaczenia, ale i nienawiści. To w sercu człowieka rodzą się dobre i złe myśli. To ono jest początkiem wojen i pokoju. O sercu jako siedlisku miłości śpiewają piosenkarze, poeci układają wiersze, a zakochani winni wiedzieć, że miłość jest czasami ślepa.

Serce Jezusa czczone jest w naszej chrześcijańskiej kulturze dzięki objawieniom świętej Małgorzaty które miały miejsce 16 czerwca 1675 roku .Treścią święta jest miłość Chrystusa do ludzi. Obchodzi się je w piątek po oktawie Bożego Ciała. To w pierwsze piątki miesiąca spotykamy się w świątyniach aby czcić serce Jezusa, a w czerwcu codziennie pochylamy się nad litanią do Jego Serca.

Miłość jest siłą twórczą. Miłość Serca Jezusa jest miłością ofiarną, ponieważ oddaje się całkowicie i nie cofa przed krzyżem. Nie jest to miłość letnia czy sentymentalna. Warto wejść w taką miłość, która przekształca i oczyszcza to wszystko z czym, się zetknie. W sercu Jezusa jest miejsce dla wszystkich, a szczególnie dla zagubionych i grzeszników.

Antoine de Saint- Exupery w „Małym Księciu” mówi , że najlepiej widzi się sercem. Bądźmy odpowiedzialni za tych, którym otworzyliśmy swoje serca, a oni otworzyli swoje przed nami. Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy. Im więcej dajesz tym więcej ci jej zostaje. Nasze dzieci śpiewają popularną piosenkę, „Sercem kocham Jezusa, zawsze będę go kochał, bo On pierwszy ukochał mnie”. A słowa wieszcza: „Miej serce i patrzaj w serce”- niech będą naszym codziennym wezwaniem do rozwoju miłości.

Skalbmierz , 10 czerwca 2018 rok

ks. Marian Fatyga

„Prawdziwej wdzięczności nie można niestety wyrazić słowami” Johan Wolfgang Goethe

1 czerwca – Międzynarodowy Dzień Dziecka

Świętując Dzień Dziecka pomyślmy, jakie cechy najlepiej określają małe dziecko. Jest bezbronne i zależne od innych. Bez pomocy opiekunów nie jest w stanie przetrwać. Dziecko jest szczere, bez ogródek mówi co myśli i czuje, nie jest wyrachowane. Szczęśliwe dziecko ufa, że otrzyma to czego potrzebuje.

Wielokrotnie zastanawiamy się nad tym, co chcielibyśmy i możemy podarować naszym dzieciom. Wymarzone zabawki, słodycze, wspólne wyjście do kina czy parku rozrywki. Mamy do dyspozycji bardzo wiele ofert, przez co nasze dzieci nazbyt szybo się nimi nudzą. Ale jednego z pewnością wciąż od nas oczekują, a może nawet czasem za tym tęsknią. Chodzi o naszą obecność, na którą niestety czasem brakuje nam czasu, siły i ochoty. Warto w wyjątkowy sposób pomyśleć w przededniu wakacji o dochowaniu obietnic, które składaliśmy naszym dzieciom. Każdy człowiek potrzebuje, by kochać i być kochanym, ale ten najmłodszy w szczególności.

Dziś wiele osób traktuje dziecko jako zagrożenie. Zagrożenie dla kariery, domowych finansów czy niedojrzale pojmowanej wolności. Niektórzy widzą tylko dodatkowe koszty i wysiłek, konieczność zrezygnowania czy zmiany własnych planów. Dziecko jest darem, a jego przyjęcie wypełnieniem przysięgi małżeńskiej, w której małżonkowie obiecują przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym ich Bóg obdarzy.

Chrystus napominał swoich uczniów, by nigdy nie bronili dostępu do niego najmniejszym słuchaczom Słowa Bożego. Ponadto powtarzał, że do takich jak oni należy królestwo niebieskie. Warto sobie uprzytomnić, że każdy z nas nosi coś z dziecka, że dojrzałość nie oznacza całkowitego wyzbycia się cech dziecięcych. Spontaniczność, szczerość, otwartość na otaczającą rzeczywistość winny nam towarzyszyć przez całe życie, abyśmy mogli wciąż się rozwijać. Tylko dziecko potrafi kochać całym sercem. „Drogie dzieci Bóg stał się człowiekiem, aby nam wskazać drogę, więcej, stając się dzieckiem, On sam pozwolił prowadzić się swoim rodzicom. Naśladujcie Go z miłością i każdego dnia pozwalajcie Mu prowadzić się za rękę” – wołał papież Benedykt XVI do dzieci w 2007 roku.

Skalbmierz, 3 czerwca 2018 rok

Ks. Marian Fatyga

Miłość bezwarunkowa – Dzień Matki

26 maja to data, którą pamiętają wszystkie dzieci. Coraz częściej słyszymy w mediach o różnych tragicznych wypadkach z udziałem matek i dzieci. Świadczy to o kryzysie macierzyństwa .Wynika to z niedojrzałości młodych ludzi do bycia rodzicami. Naturalne jest , że matka jest najbliższą osobą dla dziecka. Matka potrafi o wiele bardziej współodczuwać ze swoim dzieckiem niż ojciec.

Znamy ręce swojej mamy, które zawsze błogosławią, znamy oczy, które się śmieją, gdy ktoś jest w pobliżu, płaczą kiedy nikt nie widzi. To ręce, oczy i serce matki. Nie jest przesadą stwierdzenie, że wszystko co posiadamy najcenniejszego w naszej osobowości zawdzięczamy swej matce. Ona z miłości nas poczęła i urodziła. Matka pierwsza przyjęła nas otwartym sercem i całkowicie zaakceptowała. To ona zasłania przed dzieckiem negatywne strony życia: bóle, braki, niewygody. Odsłania natomiast to co najpiękniejsze w życiu. Piękna i wzniosła jest rola matki w życiu każdego człowieka. „Jest jedno imię pośród imion świata, jedno jedyne promieniste imię, to imię naszej mamy” . Matka jest po to, aby uśmiech nie wygasł w naszych domach, żeby ciebie przed nocą osłaniać, kiedy mówisz nikt nie jest ze mną, żeby twoje drogi upraszczać i wołać miłość wtedy, gdy wokoło ciemno.

Na kartach Pisma Świętego i w historii Kościoła mamy przykłady świętych matek.

W naszej polskiej rzeczywistości taką piękną rolę pełni kobieta-matka, matka Polka. Pieczołowicie pielęgnuje wartości tradycji, kultury i religii. Jest rozmodlona i troskliwa. Zasługuje na głęboki szacunek i miłość. Ten ideał matki prze wiele lat ośmieszano. Dzisiaj z matki chce się zrobić kobietę nowoczesną, która poza opieką nad dziećmi i domem została zmuszona do podjęcia pracy zawodowej, często ponad siły. Dlatego dzisiaj nasze mamy są przemęczone, znerwicowane i niedoceniane. W święto matki całujemy jej spracowane ręce i składamy życzenia: kochane mamy dzisiaj wasze święto, ogarniamy was miłością i życzliwością, dziękując wam za poświęcenie, uśmiech, miłość i matczyne serce. Ważne jest , aby nie tylko w dniu dzisiejszym okazywać szacunek swojej mamie , ale aby codziennie pamiętać o niej i wyrażać wdzięczność. Miłość , którą nas otoczyła , stanowi naszą zbroję przed wszystkimi ciosami , które nam wymierza życie.

Skalbmierz, 27 maja 2018 rok

Ks. Marian Fatyga