OSP Pamięcice

OSP Pamięcice

OSP Pamięcice

Prezes: Adam Wójcik
Naczelnik: Jacek Musiał

Rok powstania: 1941
Liczba członków: 33
Pamięcice 82
tel. (41) 384 82 08 (prezes)


Pamięcice to niewielka miejscowość położona na północnym skraju powiatu proszowickiego, nieopodal kościuszkowskich Racławic. Miejscowe struktury Ochotniczej Straży Pożarnej powstały w okresie II wojny światowej, w 1941 roku. Nie zachowały się z tego wydarzenia żadne dokumenty, jednakże tą datę wymieniają we swych wspomnieniach najstarsi strażacy. Założycielem drużyny ochotników był pochodzący z Pamięcic wieloletni wójt gminy Pałecznica ( w latach 1932-45)  – Feliks Srokosz. Choć powstanie OSP w czasach, gdy inne jednostki były przez okupanta prześladowane, było w zasadzie niemożliwe, to należy domniemywać, że wykształcony i znający dobrze język niemiecki wójt umiał umiejętnie dogadywać się z Niemcami, którzy takiej zgody udzielili.

Pierwszym prezesem został Hieronim Chodór, a komendantem – Stanisław Podsiadło. W kolejnych latach funkcje kierownicze pełnili: prezesi – Stanisław Gaweł i Adam Wójcik oraz naczelnicy – Andrzej Chodór syn Hieronima i Jacek Musiał.

Wkrótce po rozpoczęciu przez straż działalności, z funduszy gminnych została zakupiona sikawka ręczna, węże, niklowane hełmy i kilka mundurów  oraz zachowany do dziś dzwonek alarmowy, który pierwotnie umieszczony był na drzewie w centrum wioski, dzięki czemu alarm mógł wszcząć każdy mieszkaniec, który zauważył niebezpieczeństwo.

Należy podkreślić, iż  pomimo zgody wydanej władze niemieckie, członkowie OSP z Pamięcic niechętnie współpracowali z okupantem. Wielokrotnie zdarzało się tak,  co potwierdzają lokalne opracowania historyczne, że pod pozorem ćwiczeń bojowych prowadzono szkolenie wojskowe. Organizowane były one przez prężnie działających na tym terenie członków Ruchu Oporu. Spośród nich wymienić należy komendanta OSP – plut. Józefa Przeniosło ps. „ Wilk” i jego zastępcę – Zygmunta Srokosza.

Po wojnie tutejsi strażacy oprócz czuwania nad bezpieczeństwem mieszkańców, włączyli się także w liczne prace społeczne na rzecz swojej miejscowości i gminy. Wielu zaangażowało się także w życie kulturalne, czego przejawem była m. in. Przynależność do istniejącej wówczas przy parafii w Pałecznicy orkiestry dętej. Grali w niej : Adam Frączek, Andrzej Chodór syn Wojciecha, Jan Duraj, Władysław Łach. Ponadto druhowie (m. in. Andrzej Chodór syn Wojciech, Mieczysław Gaweł, Bogdan Podsiadło, Stanisław Podsiadło, Zenon Musiał, Konrad Drozdowski, Piotr Gołdyn, Benedykt Bujak) należeli do lokalnej banderii konnej, która uświetniała najważniejsze uroczystości patriotyczne i parafialne, brała też zawsze udział w oficjalnym powitaniu gości – przedstawicieli władz regionalnych i wojewódzkich oraz zwierzchników kościelnych.

W latach 50. Jednostka została wyposażona w motopompę, co znacznie usprawniło gaszenie pożarów. Po ukończeniu specjalistycznego kursu obsługiwał ją Jan Chodór.

Do czasu wybudowania remizy sprzęt był przechowywany na terenie prywatnych posesji. Na początku opiekowali się nim państwo Srokoszowie, a następnie komendant Stanisław Podsiadło. Do transportu używano zazwyczaj pary koni z wozem. Najczęściej zaprzęgu użyczali Konrad Drozdowski i Andrzej Chodór syn Wojciecha.  W  latach późniejszych transport odbywał się również prywatnymi traktorami i samochodami. Udając się na miejsce zdarzenia strażaków słychać było niemal w całej miejscowości, gdyż przez wiele lat podczas przejazdu używano trąbki sygnalizacyjnej.

W 1957 roku Konrad Drozdowski nieodpłatnie przekazał OSP działkę , co umożliwiło rozpoczęcie budowy strażnicy. Prace przy wznoszeniu niewielkiego budynku trwały 10 lat. Wszystkie roboty wykonali społecznie sami strażacy, materiały zaś lub środki na ich zakup pochodziły od różnych instytucji.

Przez kolejne lata tutejsi strażacy w miarę swoich możliwości sumiennie wypełniali statutowe obowiązki, uczestnicząc najczęściej w likwidowaniu lokalnych zagrożeń, prowadząc akcje prewencyjne, a także doskonaląc swe umiejętności na organizowanych szkoleniach i ćwiczeniach. Przy remizie natomiast koncentrowało się życie kulturalne i rozrywkowe mieszkańców Pamięcic.

W latach 80.jednostka została doposażona w wydajniejszą motopompę M- 400.

W 2004 roku rozpoczęto remont strażnicy, który kontynuowano w kolejnych latach. W wyniku przeprowadzonych prac wymieniono m. in. Poszycie dachowe, stolarkę okienną, drzwi wejściowe, podłogę, wystawiono też kominek, który oprócz elementu estetycznego służy obecnie do ogrzewania strażackiej świetlicy. Prace modernizacyjne sfinansował w znacznej części Urząd Gminy w Pałecznicy, część potrzebnych środków pozyskano także z organizacji, wspólnie z Kołem Gospodyń Wiejskich, Festynu z okazji gminnych dożynek.

W 2008 roku OSP została doposażona w nowe węże, dwa lata później w pilarkę do drewna Stihl, zaś najnowszym nabytkiem jest wyczekiwany przez druhów samochód pożarniczy Żuk, który w marcu 2011 roku przekazali tutejszej jednostce strażacy z Pieczonóg. Ponadto ochotnicy dysponują obecnie 8 kompletami ubrań bojowych.

Bezinteresowna i szybka pomoc potrzebującym, to nie jedyna działalność ochotników z Pamięcic. Od samego początku włączają się oni w wiele lokalnych inicjatyw. Swoją obecnością uświetniają uroczystości gminne oraz parafialne. Uczestniczą m.in. w procesji rezurekcyjnej i Bożego Ciała, a także w odpuście parafialnym ku czci św. Jakuba. Tradycyjnie wystawiają wartę honorową przy grobie Chrystusa, widoczni byli także podczas przygotowań i samych uroczystości związanych z nawiedzeniem parafii przez Kopię Obrazu Czarnej Madonny. Jeśli jest to konieczne pełnią funkcję porządkowe podczas gminnych imprez rozrywkowych, choć jak sami przyznają – zdarzają się coraz rzadziej, gdyż obecnie nad bezpieczeństwem zebranych czuwają coraz częściej wykwalifikowane firmy ochroniarskie. Druhny z Pamięcic włączają się w organizację gminnych dożynek. W 2010 roku reprezentowały gminę na wojewódzkim święcie plonów.

Ochotnicy nie stronią też od czynów społecznych. Oprócz prac przy odwadnianiu własnej siedziby, pomagali m.  in. Podczas malowania kościoła parafialnego w Pałecznicy w 1988 roku oraz przy kopaniu i zalewaniu fundamentów pod budowę Domu Strażaka w Pałecznicy w 1974 roku. Najwięcej czasu spędzili wówczas na budowie: Hieronim Chodór, Stanisław Podsiadło, Stanisław Gaweł i Jan Chodór. W minionych latach wyznaczani druhowie kontrolowali także porządek i odpowiednie zabezpieczenie materiałów łatwopalnych na ternie prywatnych posesji.

Jednostka odniosła tez sporo sukcesów na zawodach sportowo- pożarniczych. Największe z nich przypadły na okres kiedy gmina Pałecznica (od 1975 do 1991 roku) stanowiła jedną wspólną gminę wraz z Racławicami. Na początku lat 80.drużyna w składzie: Jan Chodór(dowódca), Mirosław Musiał, Andrzej Gołdyn, Józef Bujak, Andrzej Chodór, Grzegorz Drozdowski, Stanisław Gaweł wywalczyła na zawodach gminnych I miejsce. W roku następnym w Miroszowie reprezentacja OSP z Pamięcic stanęła na drugim stopniu podium. Obecnie oprócz turniejów pożarniczych, strażacy biorą udział także w rozgrywkach piłki nożnej „ O puchar wójta gminy Pałecznica”.

27 lutego 2011 roku wybrano obecne władze jednostki. Po raz pierwszy w jej historii na czele zarządu stanęły panie- Małgorzata Bujak i Halina Chodór. Jak same przyznają- kobiety, choć formalnie nie dawno wstąpiły do tutejszej OSP , to jednak zawsze były wsparciem dla swoich mężów i braci, nierzadko pomagając również w akcjach ratowniczych. Jedna z nich przeprowadzona w 2008 roku przez obecną wiceprezes OSP- Halinę Chodór i jej córkę Agnieszkę została opisana na łamach „Dziennika Polskiego”: „ W czwartkowe popołudnie w domu na ternie Pamięcic wybuchł pożar. Pierwsi strażacy pojawili się na miejscu już po kilku minutach od zgłoszenia. Gdy przyjechali, nie mieli wiele pracy. Wcześniej z ogniem i dymem poradziły sobie dwie odważne kobiety. Dom, w którym się paliło, leży na skraju wsi. (…) Palic zaczęło się około godziny 17.00 w pomieszczeniu na pierwszym piętrze. Właściciele przechowywali tam głównie ubrania. Część z nich leżało na wersalce. Najprawdopodobniej w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej zaczęły na nią kapać krople topiącego się i płonącego plastiku. Gdy domownicy zorientowali się, że w domu się pali, natychmiast zaczęli gasić pożar. Zadzwonili też do spokrewnionych sąsiadów, mieszkających po drugiej stronie przecinającej wieś drogi. Telefon odebrała Agnieszka Woda – <Zaraz pobiegłam na miejsce, za mną mama. Gdy weszłyśmy do domu, było tam pełno dymu. Ciężko było w środku wytrzymać. Domownicy próbowali sami gasić, ale potrzebowali pomocy. Zaczęłyśmy na płonącą wersalkę lać wodę, którą trzeba było nosić w wiadrach – opowiada. –Ugaszenie ognia nie było jednak prostą sprawą. Co ugasiłyśmy wersalkę , zaczynała się palic od nowa. W dodatku zajął się drewniany strop.  – W środku można było przebywać tylko chwilę, potem trzeba było wyjść na zewnątrz, żeby zaczerpnąć powietrza> – mówi Halina Chodór, mama pani Agnieszki.

Ze strażaków pierwsza na miejscu była jednostka OSP z Pałecznicy. Potem dojechali zawodowi strażacy z Proszowic. Gdy się zameldowali, sytuacja była już opanowana. (…) Z meldunku wynika że działania ratownicze podjęte na miejscu zostały przeprowadzone bardzo fachowo. (…)” aktualnie członkami OSP Pamięcice są: Małgorzata Bujak, Halina Chodór, Krystyna Drozdowska, Elżbieta Gorgoń, Ewa Gaweł, Wiesława Chodór, Henryka Śmieszek,  Elżbieta Drozdowska, Monika Drozdowska, Andrzej Chodór, Stanisław Gaweł, Jan Chodór, Grzegorz Śmieszek , Józef Bujak, Grzegorz Wołczyk, Grzegorz Drozdowski, Adam Wójcik, Michał Wójcik, Grzegorz zakrocki, Łukasz Majka, Dawid Borowski, Jacek Musiał, Mateusz Musiał, Dawid Bujak, Rafał Drozdowski, Mariusz Antosik, Sebastian Szopa, Damian Bała, Andrzej Gołdyn, Mirosław Musiał, Zdzisław Drozdowski.

Druhowie nie zapominają o zasłużonych, zmarłych strażackich działaczach, są nimi: Zygmunt Srokosz, Feliks Srokosz, Stanisław Podsiadło, Hieronim Chodór syn Wojciecha, Krzysztof Kubiński, Piotr Gołdyn, Mieczysław Gaweł, Benedykt bujak, Witold Drozdowski, Leonard Kubiński.