22 lutego – Dzień Ofiar Przestępstw

Człowiek obdarzony przez Boga rozumem i wolną wolą może samodzielnie podejmować decyzje i ponosić za nie odpowiedzialność. Stworzeni przez Boga na Jego obraz i podobieństwo jesteśmy bardzo dobrze uposażeni do czynienia dobra, twórczego wpływania na otaczającą nas rzeczywistość. Niestety człowiek jest zdolny do zła, niszczenia, destrukcji, potrafi odwrócić się od dobra, od Boga.

W obchodzonym dziś Dniu Ofiar Przestępstw warto pochylić się nad sytuacją człowieka poszkodowanego, jak również zrewidować własny stosunek do bliźniego, potrzebującego pomocy. W najpiękniejszy sposób ukazał nam takową postawę Pan Jezus w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie. Solidarność z ofiarami przestępstw ma wypływać z chrześcijańskiej wrażliwości na los bliźniego w potrzebie. Warto walczyć z własnym i społecznym egoizmem. Naczelnym zadaniem każdego człowieka jest niesienie miłości wobec bliźnich. Samarytanin z przypowieści Pana Jezusa wzruszył się głęboko na widok cierpiącego brata. Podszedł do niego, opatrzył mu rany, zawiózł do gospody i zapłacił za opiekę.

Osoby, które padły ofiarą przestępstwa przez długi czas po tym dramatycznym doświadczeniu noszą w sobie głębokie zranienia. Stąd niezwykle ważna jest pomoc psychologiczna oraz duchowa. Nie łatwo przywrócić poszkodowanemu poczucie bezpieczeństwa i ufność do innych ludzi. Potrzeba ludzkiej wrażliwości, by nie zamykać się na osobę poszkodowaną. Wciąż przywołujemy postać miłosiernego Samarytanina, który nie ograniczył się w niesieniu pomocy do jej doraźnego wymiaru. Z początku sam opatrzył rany nieszczęśnika, a następnie zawiózł do gospody, prosząc o otoczenie opieki nad nim.

Niech ta piękna postawa inspiruje nas do uczynków miłosierdzia.

 

 

Skalbmierz, 21 lutego 2016 rok

 

Ks. Marian Fatyga