Felietony Ks. M. Fatygi

Aktywne czekanie na Boże Narodzenie

Adwent to dziwne słowo. Oznacza ono „przyjście”,  radosne czekanie na Zbawiciela. Kiedy wyczekujemy jakiegoś wydarzenia, nasze wnętrze zachowuje czujność. Wciąż nasłuchujemy. Mamy przed sobą piękny czas. Czas odnowy, przebaczenia, gdyż Bóg daje swego Syna.

W  pierwszą niedzielę Adwentu 27 listopada rozpoczął się  nowy rok kościelny. Dla mnie jest to dzień ogromnego wzruszenia, aby spotkać umiłowanego Jezusa,trzeba zachować czujność. Spróbujmy porzucić gniew, zawiść, wrogość, chodzić w prostocie serca, wyciągnąć rękę do zgody. Pozwólmy, by cztery tygodnie czekania przyniosły owoce w naszym życiu.  By wszystkie cztery świeczki adwentowego wieńca wypaliły się w czasie codziennych rorat, by pełne tęsknoty pieśni adwentowe nie zostały zagłuszone przez kolędy, które niecierpliwi ludzie  i żądni zysku chcieliby nam podsuwać. Bo przecież tyle stracimy ze świąt, ile ich wykradniemy  wcześniej. Nie dajmy się reklamie. Choinka – jak każde drzewko – jest symbolem życia. Świerk, jodła czy  sosna są w zimie zielone, nadają się szczególnie  do tego, by o tym życiu w grudniu przypomnieć. Uciekajmy o nastroju pełnego pustki .

Chęć sprawienia komuś radości poprzez  wręczenie prezentu nieodłącznie kojarzy nam się z obchodzonym 6 grudnia   we wtorek – dniem Św. Mikołaja. Zakupowy szał, podsycany przez wszędzie obecne oferty handlowe, może skutecznie przesłonić istotę  pięknego zwyczaju. Postarajmy się w rozmowach z dziećmi powrócić do podań niezwykłej bogatej i wartościowej tradycji chrześcijańskiej. Mikołajkowy zwyczaj wręczania sobie prezentów sprawia nam  dziś wiele kłopotów. Warto zastanowić się, co tak naprawdę przynosi nam radość. Święty Mikołaj dobrze wiedział , co w życiu człowieka jest najcenniejsze. Dlatego bez reszty poświęcił się  służbie Bogu i ludziom.

Postarajmy się duchowo przeżyć ten adwentowy czas. To serce przepełnione wiarą, a nie umysł zawładnięty komercją, przybliża nas do Boga i drugiego człowieka. Świadectwo świętego Mikołaja może nas inspirować do prawdziwego dobra. Współczesny człowiek bardzo go potrzebuje.

Zachęcam, wyznaczmy sobie czas na osobistą modlitwę, szukajmy okazji by choć na chwilę uciec od zgiełku świątecznych przygotowań , wziąć do ręki Pismo Święte lub Katechizm Kościoła Katolickiego , duchową lekturę. Spróbujmy  podzielić się z potrzebującymi jałmużną i witając na  świecie największą Miłość – Jezusa – dajmy również od siebie dla innych, to co w nas najpiękniejsze –  prostą i prawdziwą miłość.

Skalbmierz, 4 grudnia  2022r.

Ks. Marian Fatyga

Sens Adwentu

W niedzielę 27 listopada rozpoczęliśmy okres Adwentu. Zastanawiamy się, co w tym czasie możemy uczynić, by lepiej przygotować się do świętowania narodzin Jezusa w dniu Bożego Narodzenia. Z własnego doświadczenia wiemy, jak wiele najrozmaitszych spraw mamy wtedy do załatwienia i jak trudno znaleźć czas, by przygotować się wewnętrznie na spotkanie  z Jezusem w Boże Narodzenie.

W Ewangelii św. Łukasza czytamy o tym, jak Duch dotykał serc ludzi, pomagając im otworzyć się na Boga i na dzieło, które Bóg zaplanował, by ich zbawić przez swego Syna. Słuchając Ewangelii w czasie Adwentu zwracamy uwagę, na to, jak Duch działał i obficie obdarzał łaską ludzi, przygotowując ich na narodziny Zbawiciela. W czasie poprzedzającym Święta Bożego Narodzenia towarzyszą nam z jednej strony oczekiwanie i radość, z drugiej zmęczenie, pośpiech, niepokój. Przytłacza nas ogrom pracy związanej z przygotowaniami. Przedświąteczne zakupy, wysyłanie kartek z życzeniami, sprzątanie, gotowanie, a potem składanie i przyjmowanie wizyt, tak wiele różnych spraw zaprząta nasza uwagę. Nic dziwnego, że przy takim natłoku zajęć „brakuje nam czasu, aby przygotować się na przyjście Jezusa”. Co możemy zrobić, by Adwent i Boże Narodzenie były w tym roku inne? Pismo Święte obiecuje nam, że jeśli będziemy szukać Jezusa z pewnością go znajdziemy.

Ten sam Duch działa i dziś, również w naszym życiu. Kiedy czytając opowiadania o narodzeniu i dzieciństwie Jezusa będziemy rozważać działania Ducha Świętego prośmy go, aby był obecny w naszym życiu. Dlatego wyznaczmy sobie czas na osobistą modlitwę i szukajmy okazji, by choć na krótką chwilę uciec od zgiełku świątecznych przygotowań i wziąć do ręki Pismo Święte. Pamiętajmy o tym, że Duch Święty otwiera nasze serca na Boga i na Jego dzieło.

Oto kilka przykładowych pomysłów na to, jak możemy czuwać, by nie przeoczyć nadejścia Jezusa.: zaangażuj się w jakąś działalność charytatywną np. pomóż w zorganizowaniu wigilii dla samotnych albo przygotowaniu paczek świątecznych dla dzieci z domu dziecka. Rozważaj codziennie czytania biblijne. Skorzystaj z adwentowych rekolekcji przez słuchanie Słowa Bożego i przeżywania codziennych rorat. Radosne oczekiwanie na święta Bożego Narodzenia ,może być wypełnione dobrem czynionym naszym bliźnim, a zatem zachęcam do szlachetnych działań.

Skalbmierz, 27 listopada 2022 rok

Ks. Marian Fatyga

Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych – 20 listopada 2022

W trzecią niedzielę listopada, 20.11.2022 r., obchodzony jest  Światowy Dzień Pamięci o Ofiarach Wypadków  Drogowych. W kościele  katolickim szczególnie modlimy się o wieczne  zbawienie dla tych, którzy nagle i niespodziewanie  stracili życie wskutek wypadków drogowych. Pamiętamy  także o wszystkich, którzy cierpią z powodu tych wypadków.

Pożyteczna inicjatywa Organizacji Narodów Zjednoczonych to ustanowienie Światowego Dnia Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. 26 października 2005 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ zaprosiło państwa członkowskie i społeczność międzynarodową do obchodzenia trzeciej niedzieli listopada jako corocznego Dnia Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych. Do udziału w uroczystościach zaprasza się rodziny tragicznie zmarłych jak i uczestników wypadków drogowych, którzy szczęśliwie uniknęli śmierci.

Papież Benedykt XVI tak mówił do wszystkich kierowców 15 listopada 2009 roku: „Wszystkich, którzy przemierzają drogi świata, zachęcam  do zachowania ostrożności , w duchu odpowiedzialności  za dar zdrowia i życia własnego i innych. Niech Bóg bezpiecznie prowadzi podróżujących i niech wam błogosławi.”

Bezpieczeństwo na naszych drogach to jeden z najważniejszych problemów trapiących społeczeństwo. Tysiące zabitych, dziesiątki tysięcy rannych, ukazują bezmiar ludzkich tragedii, którego bezwzględnie trzeba zapobiegać. W tym szczególnym dniu apelujemy, aby każdy kierowca zrobił wszystko, by z jego powodu nie doszło do żadnego zagrożenia na drodze oraz okazywał szczególną życzliwość i szacunek dla innych użytkowników dróg. Zatrważające statystki: średnio każdego dnia na polskich drogach ginie 15 osób, rocznie traci życie ponad 5 tysięcy.

Jeden z duchownych napisał: „Każdy kierowca ma coś z nomady, a żywot nomady jest trudny i wymagający (…). Wymaga to od kierujących nie tylko sporych umiejętności technicznych, ale też wielu cnót osobistych oraz szczególnej gorliwości w przyzywaniu opieki Bożej Opatrzności i wstawiennictwa św. Krzysztofa.”. 

Nie zapominajmy o tych, którzy ostatnio zginęli w różnych wypadkach. Świadomość zagrożeń i skutków nierozważnego zachowania za kierownicą warunkiem bezpieczeństwa i budulcem odpowiedzialności na drodze, powiedział jeden z użytkowników dróg. 

Skalbmierz, 20 listopada 2022 rok

Ks. Marian Fatyga

13 listopada – Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym

Po raz czternasty, w drugą niedzielę listopada, obchodzimy w Kościele katolickim Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Dzień ten popierają polscy biskupi. Ojciec Święty Franciszek zwracał się w poprzednich latach do Polaków o wsparcie tej szlachetnej inicjatywy.

W tym roku pochylamy się  nad Kościołem w Ukrainie, w czasie trwającej od 24 lutego wojny . Zadaniem wielu chrześcijan jest pospieszyć z pomocą prześladowanym,mordowanym  braciom. Jak wiemy ich sytuacja jest dramatyczna, podobnie jak chrześcijan w Iraku, a ich głos jest już ledwie słyszalny. Dlatego chrześcijanie w Polsce nie mogą milczeć, ale powinni wołać o sprawiedliwość i solidarność i pomoc wszystkim prześladowanym chrześcijanom .Hasłem tegorocznego dnia jest „Uleczyć tęsknotę”.

„Bóg nie wyjechał z Ukrainy „  – te słowa usłyszeliśmy od potrzebujących ,do których od początku wojny trafia pomoc z Polski. Okrutne doświadczenie dotknęło również wiernych wyznań religijnych i Kościołów,zwłaszcza Greckokatolickiego i Prawosławnego .Wierni tych Kościołów byli szykanowani ,więzieni i poddawani torturom. Konfiskowano im mienie ,zakazywano działalności religijnej ,przeszkadzano w nabożeństwach. W niejednym przypadku samozwańcze władze okupanta przejęły budynki sakralne i zmieniły je na budynki świeckie. Napaść Rosji zmusiła do ucieczki miliony Ukraińców ,głównie z okupowanych terenów środkowej i wschodniej Ukrainy.

W obliczu tej tragedii druga niedziela listopada w Polsce, w Kościele katolickim, jest dniem solidarności z prześladowanym Kościołem  na Ukrainie. Możemy się zastanowić nad tym, na ile Kościół prześladowany potrzebuje pomocy, a także na ile ta doświadczona cierpieniem wspólnota stanowi dla nas przykład wielkiej wiary. Żyjąc w kraju o zakorzenionej tradycji katolickiej jesteśmy narażeni na pokusę triumfalizmu i oddalenia się od Boga poprzez przyzwyczajenie i rutynę. Solidaryzujmy się z tymi, którzy mogą nas bardzo wiele nauczyć. Oni stają przed Bogiem pełni ufności i nadziei. Wspierajmy ich modlitwą i ofiara materialną.

Skalbmierz, 13 listopada 2022 rok

Ks. Marian Fatyga

„Kto ty jesteś? Polak mały…” – 11 listopada, Święto Niepodległości

Dzisiaj przypada 104 . rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę po przeszło stuletnim okresie niewoli. Z tej okazji obchodzimy święto narodowe. Narodowy,  naród, narodowość – te słowa  oznaczają bliskość między ludźmi , którzy mają wspólne urodzenie. Tworzą wewnętrzną więź mentalną, kulturową, mówiącą o wspólnym gnieździe.

W Narodowe Święto Niepodległości stawiamy sobie ważne pytania. Co dzisiaj znaczy dla nas ojczyzna? Czy troszczymy się o jej dobro? A może już nas ogarnął kosmopolityzm? Może wszędzie nam dobrze, gdzie jest pieniądz? Jak to jest z naszym patriotyzmem?

Pamiętamy dziś o marszałku Józefie Piłsudskim, którego powszechnie uważa się za ojca odzyskanej niepodległości. Urodził się w 1867 roku, kilka lat po powstaniu styczniowym. W jego rodzinie pamięć o tym zrywie narodowowyzwoleńczym była niezwykle żywa. Utrzymywano łączność z powstańczym pokoleniem. Przywołujemy jego pamięć i oddajemy mu cześć.

Dzisiaj mija 104 lata od dnia odzyskania niepodległości. Co my dziś myślimy o naszej ojczyźnie? Dosyć rzadko używamy słowa ojczyzna. Kard. Karol Wojtyła w poemacie „Myśląc ojczyzna” pisze: „Ojczyzna – kiedy myślę – wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam, (…) z niej się wyłaniam (…), gdy myślę ojczyzna  – by zamknąć ją w sobie jak skarb”.

Pamiętając o miłości swojej ziemskiej ojczyzny, nie możemy zasklepiać się we własnym, ciasnym egoizmie. Można miłować Polskę ze wszystkich sił – w dobrym sensie – otwartym na cały świat. 

Troska o naród , to też troska o państwo, dla którego jest on naturalnym środowiskiem. Najłatwiej tę troskę można  zbadać, przyglądając się swoim obowiązkom, jak np. płacenie podatków, przestrzeganie prawa, uczestnictwo w wyborach.

Niepodległość jest podstawowym warunkiem istnienia Państwa i Narodu. O ile granice Rzeczypospolitej są widoczne i respektowane przez inne kraje, a nam dają poczucie własności i bezpieczeństwa, to polskość jest w istocie czymś innym. Ona nie wynika z zewnętrznych ustaleń, a nawet naszych deklaracji, ale wypływa z głębi ludzkiego serca. Wielowiekowe doświadczenia Polaków wyraźnie to potwierdzają. Narodowego ducha nie zdołały nigdy złamać polityczno-militarne działania zaborców i okupantów. W perspektywie moralności nieustannie prowadzimy nieustanną walkę o niepodległość. Od jej przebiegu zależy kondycja całej wspólnoty. Naród jest silny świadomością i odpowiedzialnością tworzących go osób. Zachęcam do czynnego uczestniczenia w obchodach Święta Niepodległości i wywieszenia flagi narodowej na naszym domu.Praktykowania patriotyzmy codzinności.

Skalbmierz, 6 listopada 2022 rok

Ks. Marian Fatyga

30 października  2022 rok– Uroczystość Rocznicy Poświęcenia Własnego Kościoła

W ostatnią niedzielę października przypada Rocznica Poświęcenia Własnego Kościoła.Jeżeli data poświęcenia kościoła jest znana, to świętuje się tą rocznicę w odpowiednim dniu. Obchód liturgiczny ma wówczas rangę uroczystości. Natomiast, jeśli nie znamy daty poświęcenia kościoła, wówczas rocznice tego obrzędu obchodzi się w ostatnią niedzielę października – również jako uroczystość.Świątynia jest  przede wszystkim domem Boga. Jest domem, w którym nieustannie oczekuje nas Chrystus przechowywany w tabernakulum w Najświętszym Sakramencie. Spotykamy się  z Nim w niedzielę i uroczystości, a także przy wielu smutnych i radosnych okazjach, gdyż jesteśmy przekonani, że w tym domu mieszka Bóg. Gromadząc się w świątyni lepiej rozumiemy, że dom to nie tylko miejsce naszego zamieszkania lub wynajęte pomieszczenie, w którym człowiek może przebywać jakiś czas. Dom to stan życia, który jest konieczny do osiągnięcia  celów, naszych dążeń i naszego życiowego powołania. W tym sensie Kościół to dom, w którym sam Bóg odnawia z każdym człowiekiem przymierze, jakie z całą ludzkością Bóg zawarł na Synaju, a następnie w wieczerniku. Izraelici mieli tylko jedną świątynię w Jerozolimie, którą traktowali jako swoją największą świętość. Dla wyznawców Chrystusa pierwszą świątynią był i pozostaje jerozolimski wieczernik, czyli obszerna sala, w której została odprawiona pierwsza Eucharystia. Pierwsi chrześcijanie na sprawowanie Eucharystii  gromadzili się w katakumbach domach prywatnych. Dopiero z czasem rozpoczyna się budowa wielkich katedr, kościołów, świątyń, miejsc sprawowania kultu.

Warto w dniu dzisiejszym poznać historię własnego parafialnego kościoła. Wybrać się na pielgrzymki czy do różnych miejsc świętych. W dniu poświęcenia naszej parafialnej świątyni spójrzmy na jej ściany, które zostały namaszczone olejami świętymi, aby utwierdzić nas w przekonaniu, że my wszyscy przez chrzest przynależymy do tego samego Kościoła i świątyni. Dbajmy zatem o wygląd, piękno świątyń budowanych z kamienia i świątyń naszych serc. W naszych wspomieniach z dzieciństwa pozostały parafialne światynie ,w których przyjmowaliśmy Pierwszą Komunię Świętą ,bierzmowanie ,gdzie prowadzili nas rodzice na niedzielne msze święte.Światynie dzieciństwa ich klimat,wystrój, często zostają w pamięci w naszym życiu.

Skalbmierz, 30 października 2022 rok

Ks. Marian Fatyga

23 października Światowa Niedziela Misyjna

Chrześcijaństwo jest w swojej istocie powołaniem do misji o czym w Kościele katolickim w szczególny sposób przypominamy sobie w Światowym Dniu Misyjnym 23 października. Nikt spośród nas nie może zatem czuć się wyłączony z brania odpowiedzialności nie tylko za siebie, ale także za swoich bliźnich. Współcześnie wiara jest stopniowo eliminowana z życia społecznego. Publiczne przyznawanie się do niej jest odbierane bardzo negatywnie. Katolicy nie tylko nie uzewnętrzniają swojego przywiązania do Chrystusa, ale  czasem przestają widzieć sens podtrzymywania relacji z Nim.  Odcinamy się od własnych korzeni, narażając się tym samym na wielkie zagrożenie dla duszy. Już po raz 90. Kościół katolicki obchodzić będzie Światową Niedzielę Misyjną. Pomysłodawcą tego przedsięwzięcia był w 1926 roku papież Pius XI ,wyznaczając na ten dzień przedostatnią niedzielę października. Zbiórka ofiar w Niedzielę Misyjną umożliwia pracę duszpasterską i socjalną Kościoła na terenach misyjnych na całym świecie. W Polsce Niedziela Misyjna otwiera Tydzień Misyjny. Aktualnie na misjach posługuje 1743 polskich misjonarzy i misjonarek. Na misjach pracuje także 40 osób świeckich. Hasłem tegorocznego tygodnia Misyjnego są słowa „ Będziecie moimi świadkami”.

Czy wiesz że? 170 tys. chrześcijan ginie rocznie za wiarę w Jezusa Chrystusa, co trzy minuty ginie chrześcijanin, w ponad 70 krajach świata łamie się prawo do wolności religijnej, 350 milionów chrześcijan poddawanych jest różnym formom dyskryminacji. Chrześcijanie to najbardziej prześladowani ludzie na świecie. Jedyna ich winą jest to, że wierzą w Jezusa.

Współcześnie heroizmem wiary muszą się wykazywać nie tylko misjonarze. W dobie postępującej sekularyzacji coraz trudniej przyznać się do wiary w Boga. Ważne jest, aby zarówno poszczególni ochrzczeni jak i wspólnoty kościelne, interesowali się misją nie tylko sporadycznie i okazjonalnie, ale w sposób trwały jako formą życia chrześcijańskiego. Dzień Misyjny nie jest odosobnioną chwilą w ciągu roku, ale cenna okazją do refleksji nad tym czy i jak odpowiadamy na powołanie misyjne.

Misjonarki i misjonarze są bogactwem całego Kościoła. Sprawiają, że działalność ewangelizacyjna zmierza do przekształcenia od „od wewnątrz” każdego człowieka. Zasiewają ewangeliczny ferment wśród rozmaitych ludów, które jeszcze nie znają Chrystusa i Dobrej Nowiny. Nie bądźmy obojętni na łamanie Bożych norm w mediach: prasie, radiu, telewizji. Podążając przez życie każdy z nas poprzez wypełnianie swoich obowiązków, zasad życia, może być świadkiem ewangelii i przez to czynić dzieło otwartości Kościoła na nowych członków.

Skalbmierz, 23 października 2022 rok

Ks. Marian Fatyga

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko – człowiek niezłomnej odwagi

W kalendarzu liturgicznym Kościoła Katolickiego wspomnienie o ks. Jerzym przypadło 19 października w dzień jego męczeńskiej śmierci. Bł. ksiądz Jerzy Popiełuszko głosił Ewangelię wszystkim mieszkającym nad Wisłą. Nie bał się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Przykład jego niezłomnego, kapłańskiego życia jest wciąż aktualny.

Posyła mnie Bóg, abym głosił Ewangelię i leczył rany zbolałych serc.” To zdanie zostało uwiecznione na obrazku prymicyjnym  ks. Jerzego Popiełuszki. Święceń kapłańskich udzielił świętemu kardynał Stefan Wyszyński. Jego praca duszpasterska to podwarszawskie parafie, a od 1978 roku prowadził duszpasterstwo środowisk medycznych.

Kiedy trwała trzecia pielgrzymka Jana Pawła II do ojczyzny, 14 czerwca 1987 roku papież pojawił się przed kościołem św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Po krótkiej modlitwie w kościele Ojciec Święty skierował się w stronę grobu ks. Jerzego. Przygotowany był dla niego klęcznik, ale Jan Paweł II go ominął. Przekroczył łańcuch i energicznym krokiem podszedł do płyty grobowca. Ucałował i objął rękoma kamienną płytę grobowca, następnie Papież przytulił i pocałował głowę matki ks.  Jerzego – taki obraz pozostał mi do dnia dzisiejszego z tego wydarzenia.

Kiedy rozpoczął pracę w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu Pan Bóg skierował jego kroki do hutników. Radosne twarze hutników, oklaski jakimi powitali celebransa, wlały otuchę w serce kapłańskie i tak został duszpasterzem ludzi pracy.

Po wprowadzeniu stanu wojennego ks. Jerzy otoczył duchową i materialną opieką ludzi skrzywdzonych i prześladowanych. Wygłaszał płomienne kazania. Wkrótce rozpoczęły się szykany ze strony funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Dziś wiemy, jaki był ich finał. Męczeństwo ks. Jerzego oraz zasada, której był wierny, aby „zło dobrem zwyciężać”, ukształtowały pokolenie chrześcijan zaangażowanych w odbudowę niepodległej ojczyzny.

Śmierć ks. Jerzego wywołała wstrząs. Grób zamordowanego kapłana stał się miejscem pielgrzymek, a co miesięczne msze za ojczyznę gromadziły tłumy.

Dziś przyzywajmy jego wstawiennictwa , a w naszych sercach niech będzie pragnienie by realizować jego ideał: „zło dobrem zwyciężaj”. Ks. Jan Kaczkowski miał nabożeństwo do bł. księdza Jerzego .Ks. Kaczkowski to ten ,który szczególnie poświęcił siebie dla pracy w hospicjum ,a film „ Johnny „ pokazywany obecnie w kinach przybliża nam jego sylwetkę.

Skalbmierz, 16 października 2022 rok

Ks. Marian Fatyga

15 października – Dzień Dziecka Utraconego

Powołanie do rodzicielstwa otwiera przed małżonkami nową, nieskończenie rozległą perspektywę. Z wielką radością, ale i z różnorakimi obawami czekają na dzień, w którym nastąpi narodzenia ich dziecka. Dziś jednak pochylamy się nad niezwykle bolesną sytuacją osób, którym nie dane było cieszyć się z urodzenia i dorastania nowego członka ich rodzinnej wspólnoty. Obchodzimy dziś Dzień Dziecka Utraconego, starając się odnaleźć promyki nadziei i z ufnością powierzyć Bogu ludzkie dramaty. Światowy Dzień Dziecka Utraconego ogłoszony został w 1988 roku w Stanach Zjednoczonych, jako Dzień Pamięci Dzieci Nienarodzonych i Zmarłych. Na dzień obchodów wybrano 15 października ,ponieważ do tego dnia trwałaby ciąża licząc od 1 stycznia .W Polsce Dzień Dziecka Utraconego obchodzimy od 2004 roku.

Kościół pragnie w dniu dzisiejszym w sposób szczególny otaczać modlitwą osoby, tak bardzo boleśnie doświadczone przez śmierć swoich jeszcze nienarodzonych dzieci. Do niedawna procedury szpitalne nie pozwalały rodzicom godnie przeżyć okresu żałoby. Na szczęście w ostatnim czasie poddano refleksji obowiązujący stan prawny w tym zakresie, a przede wszystkim wzięto pod uwagę ludzkie uczucia. Także duszpasterze w większym stopniu rozumieją potrzebę duchowej opieki nad zrozpaczonymi rodzicami.

Z wielką delikatnością wspierajmy matki i ojców opłakujących tak szybkie rozstanie ze sowimi dziećmi, by nie czuli się osamotnieni i niezrozumiani  przez otoczenie. Życie nie kończy się krzykiem rozpaczy. Ona nie może wziąć góry nad nadzieją, która płynie z Ewangelii. Nikt z ludzi nie jest w stanie zrozumieć sensu zaistnienia życia, które tak naprawdę nie miało możliwości w pełni rozkwitnąć.

W październiku poprzez modlitwę różańcową wspierajmy wszystkich, którzy utracili swoje dzieci.

Skalbmierz, 9 października 2022  rok

Ks. Marian Fatyga

Jak paciorki różańca…

W liście apostolskim o różańcu, św. Jan Paweł II zachęcał do częstego odmawiania różańca. Dzielił się swoim doświadczeniem tej modlitwy: „Od mych lat młodzieńczych modlitwa ta miała ważne miejsce w moim życiu duchowym: różaniec towarzyszył mi w chwilach radości i doświadczeń. Zawierzyłem mu wiele trosk. Dzięki niemu zawsze doznawałem otuchy”.

Pamiętamy z wielu spotkań, iż Jan Paweł II jako papież zaproszonym na audiencję gościom rozdawał różańce. Wprowadzając kolejną część tej modlitwy – tajemnice światła – bardzo pragnął rozbudzić we wszystkich wierzących nabożeństwo do Matki Bożej, widząc w  modlitwie różańcowej wielki ratunek dla świata. Osobisty fotograf Ojca św. – Arturo Mari – w książce „Do zobaczenia w Raju” dał wzruszające świadectwo o miłości papieża do Matki Bożej. Napisał: „Szczególną czcią otaczał Najświętsza Maryję Pannę i to również było widać podczas pielgrzymek. Zawsze podkreślał, że czuje się chroniony przez Madonnę. Również w ogrodach watykańskich podczas spacerów zatrzymywał się chętnie prze największa kaplicą poświęconą Matce Bożej z Lourdes. Odpoczywał z różańcem, chodził z różańcem – wszystkim dawał w prezencie różaniec, często zapraszając do wspólnej modlitwy. I umarł
z różańcem w ręku.

Miesiąc październik, który przeżywamy w Kościele katolickim poświęcony jest modlitwie różańcowej. Tajemnice różańcowe mówią, że miłość Boża jest nadzwyczaj konkretna i twórcza, że Bóg nie tylko mówi, ale działa, nie tylko obiecuje, ale daje to czego potrzebujemy najbardziej. Różaniec jest zaproszeniem do modlitwy kontemplacyjnej. Wypowiadając słowa zatrzymujemy nasze myśli na rozważanej tajemnicy. Wielu katolików przynależy do tzw. róż różańcowych, które w modlitwie zawierzają wszystkie sprawy Kościoła, parafii i poszczególnych rodzin.

Odnajdźmy  nasz różaniec ,może gdzieś zakurzony, walający się w szufladzie i odkryjmy moc modlitwy różańcowej o której tak pięknie mówił Jan Paweł II .W szczególny sposób w tym roku modląc się o pokój na Ukrainie , przetrwanie kryzysu , oraz o wierność Bożym przykazaniom

Skalbmierz, 2 października 2022 rok

Ks. Marian Fatyga