Myśli na Wielki Post

11 lutego przypada Światowy Dzień Chorego. Ten dzień został ustanowiony przez bł. Jana Pawła II. W tym dniu w szczególny sposób chcemy solidaryzować się z ludźmi chorymi
i cierpiącymi. Szacunek i troska o chorego jest miarą naszego człowieczeństwa. Ten dzień niech będzie dla nas wszystkich swoistym rachunkiem sumienia: jak odnosimy się do chorych członków naszej rodziny.

 

        Za nami Tłusty Czwartek. Kończy się tegoroczny karnawał. Przed nami Środa Popielcowa i czas Wielkiego Postu. Okres Wielkiego Postu służy nam do przygotowania do obchodu świąt Zmartwychwstania Pańskiego, a zatem kilka myśli o tym czasie.

Aby w małżeństwie rosła miłość, małżonkowie muszą poświęcać sobie nawzajem część swojego czasu. Aby relacje z dziećmi były jak najlepsze, także potrzebny jest czas. Jednak nie chodzi tutaj o byle jaki czas, czy też czas, w którym załatwia się jakieś sprawy.
W miłości najcenniejszy jest ten rodzaj czasu, który określa się jako bezinteresowny, kiedy jedna i druga strona decyduje się go „stracić” dla siebie, pozornie nic w zamian nie zyskując. Mówi się: „Czas to pieniądz”. W tym powiedzeniu chodzi chyba i o to, że czas jest czymś cennym, że każdy posiada majątek w formie czasu, którym trzeba dobrze gospodarować. Można ten majątek roztrwonić, można być skąpcem czasu, nie można jednak zapomnieć, że czas został nam podarowany przez Boga, który wciąż czeka na nas.

Okres Wielkiego Postu jest okazją do zatrzymania i zastanowienia, czy w tym dobrym kierunku idziemy. Może się bowiem okazać, że zabłądziliśmy, albo że wykonaliśmy kawał solidnej, nikomu nie potrzebnej roboty. To zatrzymanie wielkopostne jest okazją do odnalezienia drogi i nabrania sił do dalszej podróży życia. „Wszystko ma swój czas, jest czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów”. Wielki Post jest okazją,
aby przypomnieć sobie, że to jednak nikt inny tylko Bóg jest szczodrym dawcą czasu.

Ciekawe, że Wielki Post każe oderwać się od rzeczy zbytecznych, które nam się wydają nieraz nieodzowne, bo ile rzeczy zbytecznych obezwładnia człowieka. Palenie papierosów, alkohol, jedzenie słodyczy, są to rzeczy przecież wcale niekonieczne, człowiek jest
w szponach rzeczy niekoniecznych, które obezwładniły go, a Wielki Post jest po to, aby niektóre rzeczy były szerzej pojęte. A zatem pytajmy siebie co nas zniewala i obezwładnia.

 

Skalbmierz, 10 lutego 2013 rok

Ks. Marian Fatyga