Z palmami w rękach (Niedziela Palmowa)

O osiołku, na którym wjeżdżał do Jerozolimy Pan Jezus, pisano wiele. W ogromnym wschodnim tłumie ludzi i zwierząt – on jeden nie widział Jezusa, choć dźwigał tylko Jego ciężar. Gdyby jednak nie osioł – cała procesja z chłopcami, rzucającymi płaszcze i palmy nie posunęła by się ani o jeden krok. Dzisiaj w wielu parafiach organizowane są misteria, przypominające tamto wydarzenie sprzed dwóch tysięcy lat.  Wchodzimy powoli w tajemnice chrześcijaństwa tzw. Triduum Paschalne. Niedziela Palmowa zwana też Kwietną lub Wierzbną jest wstępem do Wielkiego Tygodnia. Wprowadza nas w atmosferę wydarzeń bezpośrednio poprzedzających śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa.

Wierzba to drzewo związane z polskim krajobrazem, melancholią, duszą romantyka – Słowianina-Polaka. Znak zmartwychwstania po zimie – to jej pączki zwiastują wiosnę. Z jej gałęzi przygotowujemy palmy wielkanocne, dołączamy bukszpan, barwinek, borówkę, cis, widłak. Zachęcam, starajmy się przygotować palmy co roku, przekazując tradycję i zwyczaj kolejnemu pokoleniu. Dzisiaj w pośpiechu kupujemy palmy u miejskich handlowców, często na kilka minut przed nabożeństwem. Znika, gdzieś bezpowrotnie to, co jest misterium tajemnicą przygotowań. Te kilka związanych witek wierzbowych, wiklinowych albo leszczynowych, zwieńczonych czubem z bazi, z kwiatów, bibuły i długich wstążek, symbolizuje radość witania Króla Żydowskiego – Jezusa. Kiedy idziemy w procesji Niedzieli Palmowej uświadamiamy sobie zmienność naszych uczuć, słabość ludzkiego charakteru, skrajność zachowań. Od „Hosanna Królowi Dawidowemu” do słów „Na Krzyż z Nim”, „Ukrzyżuj”. Nasze życie jest misterną tkaniną czynów i słów zwyczajnych i słabych. Bóg jednak może sprawić mocą Ducha, że najprostsze aspekty codzienności stanął się pieśnią objawiającą Boże Misteria, a sprawy przemijające nabiorą wartości nieprzemijalnej. Jezus ukrzyżowany i zmartwychwstały jest sprawcą cudów i tylko on może przemienić zalęknionego ucznia uciekającego z Gedsemani w odważnego proroka głoszącego orędzie zmartwychwstania.

 Skalbmierz  24 marca 2013 rok   

ks. Marian Fatyga